czwartek, 20 czerwca 2019

How Make - Ruined Tower

"Dużym susem wskoczył na ostatni stopień rozsypujących się już schodów. Przyległ do ściany plecami, wyżej uciec już nie mógł, bo właśnie znalazł się na ostatnim piętrze zrujnowanej wieży. Syczący pisk pająków, stawał się coraz głośniejszy. Słyszał jak zwinnie poruszały się po ścianach. Wiedział, że przybyły tu by osuszyć go do cna. Wyjął z pod płaszcza księgę, przekartkował szybko i zatrzymał na ostatniej stronie, która ilustrowała palący jęzor ognia. Złożył palce w odpowiedni znak i wypalił w najbliższego goblińskiego jeźdźca.  

Z opowieści Dzadunia"


Ostatnio po długiej przerwie w malowaniu figurek, zamalowałem  maga. Aby nie było mu przykro postanowiłem zbudować mu kwaterę, a że najbardziej ze wszystkiego uwielbiam ruiny zamków i inne klimatyczne miejsca to zbudowałem zrujnowaną wieże.

Klasycznie użyłem okładki od segregatora. Plus taki, że jest pokryta jakimś laminatem, który nie wpija wody, a więc po potraktowaniu jej wikolem nie wypacza się.
 Formownie wzniesień z elementów wypełnienia kartonów.
 Kora jest dość twarda i zwykły nożyk do tapet nie daje rady, dlatego użyłem piłki do drewna.
 Otaczanie wzniesień korą, która będzie imitowała skały.
 Drugi poziom.
 Projektowanie schodów ze styroduru.
 Żwirek akwariowy o różnych średnicach.
 Żwirek układany, aby wraz z korą tworzył podobną strukturę i całość współgrała ze sobą. Taśma maskująca użyta do załatania luk między korą, a kartonem. Później ziemia + wikol ładnie wszystko wyrówna.

 Wycinanie cegiełek ze styroduru. Aby uzyskać efekt oszlifowanych boków wystarczy pozgniatać cegiełki razem w dłoniach - tak jakbyśmy lepili kulę ze śniegu.
No to murujemy. Dosyć mozolna praca, na raz mogłem położyć 4 piętra cegieł i pozostało czekać, aż wyschnie wikol.
 Płytki podłogowe, może nie zbyt dbale położone, ale w końcu to ruiny :) Drzwi podłogowe klasycznie z balsy, kółko z cyny, efekt gwoździ  wikol + małe kamyczki akwariowe.
 Wraz z budową kolejnych pięter cegiełek ruszyła budowa schodów.

 Budowa belek stropowych z balsy.

 Żebrowy stelaż podłogowy da ciekawy dla oka efekt.
 Zerwanie kilku desek podłogowych dla odsłonięcia żeber pod podłogą.
 Kolejne piętra + wstawienie okien.


 Malujemy całość na czarno. Niestety robota ręczna pędzlem - Vallejo negro black. Podkłady w sprayu stapiają styrodur. Maluję podstawkę na czarno ponieważ ziemia, którą pokryję makietę czasem może się gdzieniegdzie skruszyć i odsłonić białą (już czarną) podstawkę.
 Malowanie drewna.
 Wypełnienie ziemią + wikol szpar w kostce podłogowej.
 Nakładanie pigmentów na cegły oraz podłogę. Użyłem jeszcze 2 innych do tworzenia zacieków na ścianach. Później doszły jeszcze efekty omszania Mig-a.
 Pokrycie ziemią i wikolem podstawki. Teraz pozostaje czekać z 12h...
 Drybrush ziemi dla lepszego efektu.
 Posypka army paintera, listki, kawałki patyczków, mchu, cięty tytoń.
 Jedna z najładniejszych trawek na rynku GW - według mnie. Do tego doszło jeszcze kilka kolorów mchu, zieleni army paintera, ale tego już nie sfotografowałem, trochę tajemnicy nie zaszkodzi - jak na maga przystało ;)

Tak prezentuje się efekt końcowy:












Co myślicie o tym projekcie?

11 komentarzy: